O pamiętaniu snów, wędrówkach żółwi, kofeinie i gigantycznych liściach – #019

O pamiętaniu snów, wędrówkach żółwi, kofeinie i gigantycznych liściach – #019

O pamiętaniu snów, wędrówkach żółwi, kofeinie i gigantycznych liściach – #019

W tym odcinku opowiadam o pamiętaniu snów, energetyzującej kofeinie, oceanicznych wędrówkach żółwi i gigantycznych liściach, przyglądam się genom oraz ryzyku związanemu z zanieczyszczeniami powietrza.

A jeśli uznasz, że warto wspierać ten projekt to zapraszam do serwisu Patronite, każda dobrowolna wpłata od słuchaczy pozwoli mi na rozwój i doskonalenie tego podkastu, bardzo dziękuję za każde wsparcie!

Zapraszam również na Facebooka, Twittera i Instagrama, każdy lajk i udostępnienie pomoże w szerszym dotarciu do słuchaczy, a to jest teraz moim głównym celem 🙂

Źródła użyte przy tworzeniu odcinka:

Vallat R, Türker B, Nicolas A, Ruby P. High Dream Recall Frequency is Associated with Increased Creativity and Default Mode Network Connectivity. Nat Sci Sleep. 2022;14:265-275, https://doi.org/10.2147/NSS.S342137

Eric W. Dolan, “Heightened dream recall ability linked to increased creativity and functional brain connectivity”, https://www.psypost.org/2022/05/heightened-dream-recall-ability-linked-to-increased-creativity-and-functional-brain-connectivity-63139

Josey Murray, “Let’s Look At The Science: How Long Does Caffeine Stay In Our System?”, https://www.mindbodygreen.com/articles/how-long-does-caffeine-last

Brown, G.J., Cañete, P.F., Wang, H. et al. TLR7 gain-of-function genetic variation causes human lupus. Nature 605, 349–356 (2022). https://doi.org/10.1038/s41586-022-04642-z

Manuel Ansede, “One girl’s genetic mutation sheds light on the causes of lupus”, https://english.elpais.com/science-tech/2022-04-28/one-girls-genetic-mutation-sheds-light-on-the-causes-of-lupus.html

Graeme C. Hays, Nadine Atchison-Balmond, Giulia Cerritelli, Jacques-Olivier Laloë, Paolo Luschi, Jeanne A. Mortimer, Alex Rattray, Nicole Esteban, “Travel routes to remote ocean targets reveal the map sense resolution for a marine migrant”, https://doi.org/10.1098/rsif.2021.0859

David Nield, “We Just Got Closer to The Secret of How Turtles Navigate in The Open Ocean”, https://www.sciencealert.com/turtles-have-an-uncanny-knack-for-pinpointing-islands-in-the-ocean-but-it-s-mostly-luck

Finn Box, Alexander Erlich, Jian H. Guan, Chris Thorogood, “Gigantic floating leaves occupy a large surface area at an economical material cost”, https://doi.org/10.1126/sciadv.abg3790

Renjie Chen, Yixuan Jiang, Jialu Hu i inni, “Hourly Air Pollutants and Acute Coronary Syndrome Onset In 1.29 Million Patients”, https://doi.org/10.1161/CIRCULATIONAHA.121.057179

Photo by Jessica Lewis on Unsplash

Transcript
Arkadiusz:

Dzieńdoberek, podkast Naukowo znów nadaje, Arkadiusz Polak, witam Was serdecznie. W dzisiejszym odcinku przypomnimy sobie swoje sny, ale sprawimy też za pomocą kofeiny, że senność minie. Popływamy nieco z żółwiami i na olbrzymich liściach pewnej amazońskiej rośliny. Sprawdzimy też jaki wkład do nauki ma pewna nastolatka i czym grozi wdychanie smogu. Poproszę Was także o udostępnianie tego odcinka podkastu wśród swoich znajomych, lajkowanie i komentowanie, to bardzo mi pomaga i bardzo Wam za to dziękuję. A teraz zaczynamy nieco sennie...

Arkadiusz:

Jak często pamiętacie własne sny? W końcu na spanie przeznaczamy około 1/3 naszego życia, a sam sen jest niezbędny do funkcjonowania. Ale nauka ma ze snem mnóstwo problemów, na przykład nie są znane żadne neurofizjologiczne objawy sennego marzenia, co oznacza, że nie można mieć pewności, czy dana osoba rzeczywiście śni, czy nie w danym momencie snu. Większość badań nad snem opiera się zatem na raportach ze snów zebranych po przebudzeniu osoby śniącej i nawet wtedy podstawowym ograniczeniem badań jest to, że brak pamiętania snu nie musi oznaczać braku śnienia w ogóle. I właśnie pytanie, dlaczego niektórzy ludzie przypominają sobie swoje sny każdego dnia, podczas gdy inni prawie nigdy nie pamiętają swoich snów, stanowi zagadkę dla nauki. W nowym badaniu postanowiono sprawdzić, czy istnieją różnice neurofizjologiczne między osobami, które często przypominają sobie swoje sny, a tymi, które tego nie robią, używając technik obrazowania mózgu. 55 uczestników o podobnych cechach osobowości, poziomie lęku, jakości snu czy zdolności pamięciowych, podzielono na dwie grupy w zależności od zdolności do pamiętania o czym śnili ostatniej nocy. Po nocy spędzonej w laboratorium uczestnicy zostali poddani trzem skanom rezonansu magnetycznego w celu zmierzenia aktywności mózgu w stanie spoczynku. Wykryto, że u osób, które często przypominają sobie swoje sny zachodzi większa aktywność w obrębie sieci trybu domyślnego, która odpowiada za działanie mózgu w stanie spoczynku, błądzenie myślami, myśli związane z samym sobą, wnioskowanie, przewidywanie przyszłości i pamięć epizodyczną. Chodzi tu o części mózgu nazywane skroniowo-ciemieniową i przyśrodkową korą przedczołową, w których to naukowcy zaobserwowali zwiększony przepływ krwi. To potwierdziło wcześniejsze badania, jako że uszkodzenia tych obszarów mózgu wiążą się z całkowitym lub częściowym ustaniem przypominania sobie snów, nawet przy braku innych współistniejących zaburzeń. Badanie zdaje się potwierdzać tezę, że częste przypominanie sobie snów powiązane jest z większą kreatywnością i zdolnościami twórczymi, a samo śnienie i twórcze myślenie należą do tej samej rodziny spontanicznych procesów umysłowych. Opierając się na tych i wcześniejszych wynikach, naukowcy twierdzą, że osoby, które w dużym stopniu przypominają sobie senne marzenia, mają specyficzny profil poznawczy i profil funkcjonowania mózgu, obejmujący większą aktywność podstawową i funkcjonalną łączność w tych regionach mózgu, co z kolei może sprzyjać kreatywności i zdolności do marzeń u tych osób. Badanie ma pewne ograniczenia, a jednym z nich jest trudność w określeniu czym właściwie jest kreatywność. Jest to z pewnością złożona i wielowymiarowa zdolność, która obejmuje kilka procesów poznawczych i cech na przykład pamięć, rozumowanie skojarzeniowe czy elastyczność w rozumowaniu, a wszystko to jest połączone w różnych proporcjach u różnych osób. Otwartą kwestią pozostaje również pytanie czy zwiększona ilość marzeń sennych sprzyja kreatywnemu myśleniu i ostatecznie prowadzi do zmian w funkcjonowaniu mózgu? Czy też na odwrót i to wrodzona wyższa funkcjonalność mózgu u tych osób sprzyja zapamiętywaniu snów i zdolnościom twórczym? Sam sen jest zjawiskiem fascynującym, a badania nad nim mogą pomóc rozwiązać nie tylko zagadkę powstawania i znaczenia snów, ale także rozszerzyć naszą wiedzę o samym mózgu i procesach w nim zachodzących.

Arkadiusz:ton rocznie, według badań z:Arkadiusz:

Tak jak geny mogą wpływać na oddziaływanie kofeiny na nasze organizmy, tak przyczyna tocznia, choroby autoimmunologicznej o nieznanych przyczynach, również może leżeć w genach. Jest to choroba, w której układ odpornościowy organizmu zaczyna atakować własne zdrowe tkanki i narządy, powodując stan zapalny, zmęczenie, bóle stawów i rumień na twarzy. Trudno ją zdiagnozować, a do jej wywołania może przyczynić się wiele czynników w tym infekcje wirusowe, niektóre leki i światło słoneczne. Obecnie nie ma na tocznia lekarstwa, a leczenie koncentruje się na łagodzeniu objawów, sama choroba może mieć okresy uśpienia jak i dużej aktywności. Jak donosi El Pais, wcześniejsze badania wiązały konkretny gen z toczniem, ale nie było pewne czy jest to przyczyna, konsekwencja czy efekt uboczny choroby. Nowe badanie zidentyfikowało nieznany wcześniej wariant tego genu u hiszpańskiej nastolatki, u której w dzieciństwie zdiagnozowano toczeń. To właśnie w jej genomie badacze znaleźli pojedynczą mutację genetyczną, która aktywuje w błonach komórkowych receptor TLR7. Receptor ten jest zwykle wykorzystywany do rozpoznawania groźnych wirusów, ale u nastolatki reaguje na jej własne DNA i rozpoczyna atak na jej własne narządy, niszcząc płytki krwi, co powodowało obfite krwawienia i siniaki na całym ciele. Aby sprawdzić, czy mutacja ta rzeczywiście była przyczyną choroby, badacze odtworzyli tę samą mutację u myszy. I ich przypuszczenia potwierdziły się, u myszy rozwinął się toczeń. Co więcej może to wyjaśniać, dlaczego częściej na tocznia i inne choroby autoimmunologiczne zapadają kobiety. Gen z instrukcjami tworzenia TLR7 znajduje się na chromosomie płciowym X, którego kobiety mają dwie kopie, podczas gdy mężczyźni tylko jedną. Naukowcy mają nadzieję, że odkrycie mutacji u tej jednej nastolatki może doprowadzić do opracowania lepszych narzędzi diagnostycznych, terapii tocznia czy innych chorób autoimmunologicznych, choć przyznają, że odkryte powiązanie może nie być jedynym i wymaga dalszych badań. Tym bardziej, że trwają badania kliniczne nad lekiem, który jest inhibitorem TLR7 i przeznaczony jest do leczenia tocznia u osób dorosłych. A ponieważ gen ten jest związany również z innymi zaburzeniami autoimmunologicznymi, może pomóc naukowcom lepiej zrozumieć i leczyć takie choroby jak reumatoidalne zapalenie stawów i cukrzyca typu 1.

Arkadiusz:

A teraz przeniesiemy się do głębin oceanu, aby śledzić żółwie, bo sposób nawigacji zwierząt przez ocean do odległych często miejsc pozostaje zagadką od ponad 150 lat. Żółwie morskie są znane z tego, że są w stanie migrować na ogromne odległości przez ocean, często lądując na małych i odizolowanych wyspach, daleko od innych miejsc. Wcześniejsze badania terenowe potwierdziły istnienie nawigacji geomagnetycznej u żółwi morskich, a podobne wyniki uzyskano u innych długodystansowych nawigatorów. Ale nie ma pewności, czy ten zmysł jest bardzo dokładny, umożliwiając precyzyjną, punktową migrację, czy też jest to bardziej surowa mapa, która umożliwia zwierzętom utrzymywanie się w przybliżeniu na właściwej ścieżce. Zresztą nie tylko o żółwie tu chodzi, zmiany natężenia i kierunku pola magnetycznego Ziemi są wykorzystywane przez wiele gatunków, aby zorientować się, w którą stronę należy podążać. Ryby, ptaki i ssaki morskie często odbywają powtarzające się migracje pomiędzy specyficznymi dla siebie obszarami lęgowymi i żerowiskami. Niektóre zwierzęta prawdopodobnie dobrze pamiętają przebyte wcześniej trasy migracji, a na ich przebieg mogą mieć również wpływ rodzice i inne osobniki podobne do nich, jak ma to miejsce u niektórych ptaków lądowych. Nowe badanie wzięło pod lupę żółwie szylkretowe, wyróżniające się długim, zakrzywionym ku dołowi dziobem. 22 osobniki tego gatunku wyposażono w nadajniki GPS, aby sprawdzić, jakimi trasami wracają na swoje pierwotne żerowiska po odbyciu godów i lęgów. Gatunek ten migruje na stosunkowo krótkie odległości do odizolowanych celów na Oceanie Indyjskim. Istnienie rozległych żerowisk i obszarów lęgowych na odizolowanych terenach oceanicznych sugerowało, że poszukiwanie celu w końcowych etapach migracji jest powszechne u żółwi morskich. Opierając się na tych wcześniejszych ustaleniach, badacze wzięli pod lupę dwie alternatywne hipotezy: albo żółwie mają czuły zmysł mapujący i poruszają się wówczas prosto do celu, albo ich zdolność do odnajdywania drogi jest bardziej ogólna i wówczas muszą odbyć dłuższą drogę, aby dotrzeć do celu. Okazało się, że śledzone żółwie często pokonywały okrężne trasy, aby dotrzeć do docelowych miejsc. Na przykład jeden osobnik przebył ponad 1 300 km, podczas gdy linia prosta do miejsca żerowania wynosiła tylko 176 km. Choć niektóre żółwie podążały dość bezpośrednimi trasami do celu, przykłady takich ścieżek były rzadkie - tylko 4 z 22 żółwi wybrało taką drogę. Wyniki badania sugerują, że zdolności nawigacyjne żółwi morskich są dalekie od doskonałości, nawet stosunkowo krótkie migracje oceaniczne mogą stanowić dla nich poważne wyzwanie. Wydaje się raczej, że żółwie dysponują surową mapą geomagnetyczną o rozdzielczości wielu dziesiątek, a nawet kilkuset kilometrów i często dopiero gdy znacznie zbaczają z kursu, korygują kierunek. Praca zawiera także inne wnioski wskazujące na przykład, że ich okresowe wynurzanie się na powierzchnię i mała prędkość przemieszczania się oznaczają, że wykrycie śladów zapachów pochodzących z lądu jest prawdopodobnie trudniejsze dla żółwia morskiego niż dla latającego ptaka i raczej nie jest wskazówką wykorzystywaną do nawigacji. Także prądy morskie nie odgrywają w żółwich podróżach dużej roli. Ptaki i owady potrafią dostrzec kierunek wiatru, przed rozpoczęciem migracji, czasem prawdopodobnie próbując wiatrów poprzez wznoszenie się przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu wędrówki. Gdy żółwie znajdują się blisko brzegu, prawdopodobnie nie są w stanie dostrzec prądów oceanicznych, które napotkają na swojej drodze. Wydaje się więc, że żółwie nie optymalizują swoich tras w odniesieniu do najbardziej korzystnych prądów oceanicznych.

Arkadiusz:i żelaza, zaprojektowaną w:Arkadiusz:prowadzono między styczniem:Arkadiusz:

I to wszystko w dzisiejszej audycji, dbajcie o siebie i nie zapomnijcie o kolejnym odcinku podkastu Naukowo już w najbliższą sobotę, planuję w nim dla Was małą niespodziankę. Dziękuję za uwagę i do usłyszenia!

Post a comment:

Type at least 1 character to search
Słuchaj
Obserwuj
Twitter:

Zarówno brak bólu jak i jego nadmiar to poważny problem. Co robią leki, aby zatrzymać ścieżki sygnalizacji bólu?
Zapraszam do lektury artykułu Rebecci Seal @lab_seal i Benedicta Altera na stronie podkastu Naukowo.
https://naukowo.net/2022/08/11/jak-leki-przeciwbolowe-faktycznie-zabijaja-bol-od-ibuprofenu-do-fentanylu-chodzi-o-to-by-sprostac-bolowi-tam-gdzie-on-jest/

Czy pająki śnią o muchach? Czy skończy się koszmar o rysach na lakierze auta? Jak głośno krzyczą hieny i jak bardzo medytacja zmniejsza ból?
Zapraszam na 43 odcinek @PodkastNaukowo!
#naukowo #nauka #podkast #ciekawostki #informacje
https://youtu.be/6iukQNne39M

Czy seksualność odzwierciedla się w poglądach dotyczących aborcji? Jakie ewolucyjne korzyści odnosi się ograniczając zachowania innych ludzi?
Zapraszam do ciekawego spojrzenia na pro-life w artykule Jaimie A. Krems @JaimieKrems i Martie Haselton @haselton
https://naukowo.net/2022/08/07/co-naprawde-napedza-przekonania-antyaborcyjne-badania-sugeruja-ze-to-kwestia-strategii-seksualnych/