Złodzieje spermy, hibernacja bez wad i spoliczkowanie słowem – #037

Złodzieje spermy, hibernacja bez wad i spoliczkowanie słowem – #037

Złodzieje spermy, hibernacja bez wad i spoliczkowanie słowem – #037

W 37. odcinku podkastu Naukowo wcielając się w skórę niedźwiedzia opowiadam o wpływie hibernacji na mięśnie, a wcielając się w człowieka sprawdzam jak słowa nas ranią i jak dotykają nas obelgi. Sprawdzam również, dlaczego karasie kradną spermę, jakie mogą być efekty dążenia ludzi do ograniczenia wymierania gatunków oraz w jaki sposób powikłania ciąży łączą się z większym ryzykiem udarów mózgu u kobiet.

Jeśli uznasz, że warto wspierać ten projekt to zapraszam do serwisu Patronite, każda dobrowolna wpłata od słuchaczy pozwoli mi na rozwój i doskonalenie tego podkastu, bardzo dziękuję za każde wsparcie!

Zapraszam również na Facebooka, Twittera i Instagrama, każdy lajk i udostępnienie pomoże w szerszym dotarciu do słuchaczy, a to jest teraz moim głównym celem 🙂

Na stronie Naukowo.net znajdziesz więcej interesujących artykułów naukowych, zachęcam również do dyskusji na tematy naukowe, dzieleniu się wiedzą i nowościami z naukowego świata na naszym serwerze Discord – https://discord.gg/mqsjM5THXr

Źródła użyte przy tworzeniu odcinka:

Miyazaki M, Shimozuru M, Tsubota T (2022) Supplementing cultured human myotubes with hibernating bear serum results in increased protein content by modulating Akt/FOXO3a signaling. PLOS ONE 17(1): e0263085. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0263085

Struiksma ME, De Mulder HNM and Van Berkum JJA (2022) Do People Get Used to Insulting Language? Front. Commun. 7:910023. doi: https://doi.org/10.3389/fcomm.2022.910023

Kuhl, H., Du, K., Schartl, M. et al. Equilibrated evolution of the mixed auto-/allopolyploid haplotype-resolved genome of the invasive hexaploid Prussian carp. Nat Commun 13, 4092 (2022). https://doi.org/10.1038/s41467-022-31515-w

Friederike C Bolam, Jorge Ahumada, H Reşit Akçakaya, Thomas M Brooks, Wendy Elliott, Sean Hoban, Louise Mair, David Mallon, Philip JK McGowan, Domitilla Raimondo, Jon Paul Rodríguez, Dilys Roe, Mary B Seddon, Xiaoli Shen, Simon N Stuart, James EM Watson, Stuart HM Butchart, Over half of threatened species require targeted recovery actions to avert human-induced extinction. Front Ecol Environ 2022; doi: https://doi.org/10.1002/fee.2537

Liang C, Chung H, Dobson A J, Hayashi K, van der Schouw Y T, Kuh D et al. Infertility, recurrent pregnancy loss, and risk of stroke: pooled analysis of individual patient data of 618 851 women BMJ 2022; 377 :e070603 doi: https://doi.org/10.1136/bmj-2022-070603

Zdjęcie arash payam z Unsplash

Transcript
Arkadiusz:

W 37. odcinku podkastu Naukowo wcielę się w skórę niedźwiedzia, aby sprawdzić jego niezwykłe możliwości hibernacji, ale także w skórę człowieka, aby poczuć jak bardzo słowa mogą ranić. Arkadiusz Polak, witam Was serdecznie i zapraszam do sprawdzenia po co karasiom kradziona sperma, jakie mogą być efekty dążenia ludzi do ograniczenia wymierania gatunków oraz w jaki sposób powikłania ciąży łączą się z większym ryzykiem udarów mózgu u kobiet. Jeśli odcinek Wam się spodoba, prześlijcie go dalej w social mediach, a jeśli Wam się nie podobał - dajcie znać, dlaczego, wasze głosy są dla mnie bardzo cenne, za wszystkie dziękuję. A wszystkich którzy chcieliby wesprzeć moją działalność zapraszam pod adres patronite.pl/naukowo, za każdy rodzaj wsparcia bardzo Wam dziękuję. Na początek wejdę w skórę pewnego azjatyckiego misia.

Arkadiusz:

Bycie japońskim czarnym niedźwiedziem nie jest proste. Nie zostało nas już dużo, a polowania, kłusownictwo i poszerzanie się Waszych człowieczych siedlisk zwiększa możliwość, że wyginiemy jako gatunek w ciągu 100 lat. Nasze życie nie jest wszak łatwe. Przy wzroście 140 centymetrów i wadze 120 kg trzeba wiele jeść i wiele energii poświęcić na zebranie odpowiedniej ilości ziół, jagód czy orzechów. Owszem czasem można uciec się do jedzenia mięsa, nawet kanibalizm nie jest czymś nagannym, wszak wyżywić się trzeba. Zwłaszcza gdy zbliża się czas zimowy oznaczający hibernację, będącą niesamowitym zjawiskiem, rozumiesz to człowieku, kładę się spać, gdy zaczyna doskwierać zimno i brak jedzenia, budzę się, gdy jedzenia zaczyna przybywać, a słońce znów przygrzewa. I to właśnie z tego powodu grupa, tych jak ich tam nazywacie, naukowców, postanowiła upuścić mi nieco krwi. Większość gatunków zwierząt, w tym ludzie, cierpi na znaczny spadek funkcji fizycznych przy ciągłej bezczynności. Niedźwiedzie wydają się mieć jakąś specjalną cechę, która gwarantuje im utrzymanie sprawności nawet przez pół roku bez ruchu, jednocześnie nie dostarczając w tym czasie pożywienia. U człowieka jest nieco inaczej, panuje tu zasada "używaj albo strać", zwiększona aktywność skurczowa poprzez ćwiczenia fizyczne wyzwala hipertrofię mięśni szkieletowych, czyli powiększenie poszczególnych komórek bez zwiększenia ich liczby. Natomiast długotrwałe okresy braku aktywności fizycznej lub niedożywienia powodują zanik mięśni szkieletowych, zamianę do mięśni szybko rozciągliwych i nieodpowiedni metabolizm energetyczny co z kolei prowadzić może do sarkopeni często występującej u osób starszych. Aby nastąpił spadek masy mięśniowej u człowieka wystarczą trzy tygodnie bez ruchu, wiele osób cierpi z tego powodu, gdy leżą w łózkach na skutek chorób czy urazów. Co zatem mają niedźwiedzie czego my nie mamy? Wiele wcześniejszych badań wskazywało osocze niedźwiedzia jako substancję, w której pływa coś, co pozwala im hibernować bez przeszkód i co wpływa na regulację metabolizmu białek mięśni szkieletowych, przyczyniając się do utrzymania masy mięśni podczas hibernacji. Postanowiono zatem sprawdzić czy dodanie surowicy hibernującego niedźwiedzia do wyhodowanych ludzkich komórek mięśni szkieletowych zmienia metabolizm białek i energii. Wyniki eksperymentu wykazały, że surowica hibernujących czarnych niedźwiedzi pozytywnie reguluje metabolizm białek mięśniowych, co skutkowało akumulacją całkowitej jego zawartości, prawdopodobnie poprzez hamowanie systemu degradacji białek. Masa mięśniowa jest generalnie określana przez równowagę pomiędzy budowaniem i degradacją białek, a ponieważ surowica hibernujących niedźwiedzi zaburza tę równowagę, hodowane komórki mięśniowe wykazały znaczny wzrost białka po 24 godzinach eksperymentu. Ten znaczący wzrost białka nie był widoczny, gdy naukowcy użyli na hodowanych komórkach surowicy zebranej od niedźwiedzi podczas sezonu letniego. Co powoduje, że maszyna degradacji białek działa inaczej u niedźwiedzi pozwalając im bezpiecznie hibernować? Naukowcy z Uniwersytetu w Hiroszimie i Hokkaido, wskazali w tym badaniu, że jakiś czynnik obecny w niedźwiedziej surowicy może przyczyniać się do utrzymania masy mięśniowej, ale nie wiadomo jaki to czynnik. Temu poświęcone będą następne badania, z których może wyniknąć nowe podejście do zapobiegania atrofii czyli zanikaniu komórek ludzkich i osłabieniu mięśni szkieletowych u ludzi narażonych na długotrwały brak ruchu. Nowe sposoby rehabilitacji lub zapobiegania przykuciu do łóżka mogą być wymierną korzyścią z poznania niedźwiedziej hibernacji.

Arkadiusz:

Wcielimy się teraz w skórę człowieka, którego słowa mogą ranić, a niektóre z nich może odczuwać jak "słowne spoliczkowanie". Nie jest to nic dziwnego, wszak człowiek jest istotą społeczną, używa języka, aby komunikować się i budować relacje z innymi ludźmi, a wyzywanie kogoś stanowi zaprzeczenie moralnej zasady, by nie krzywdzić innych ludzi. Obelgi słowne sa nie tylko niemile widziane, ale mogą być postrzegane jako zagrożenie dla reputacji wywołując reakcje odmienne, gdy ktoś nas krytykuje, inne, gdy kończymy związek z drugą osobą, różne, gdy ktoś nas obraża lub wyśmiewa się z nas. Co więcej o komplementach szybko zapominamy, ale obelgi zwykle zachodzą nam za skórę i zostają z nami przez długi czas. Wydaje się także, że o ile często powtarzany komplement traci swój urok i siłę oddziaływania, tak jedna obelga może być powtarzana wielokrotnie i nie traci swej obelżywej siły oddziaływania. To jak łączą się emocje z językiem w przypadku obelg postanowili sprawdzić naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu w Utrechcie. W badaniu wzięło udział 79 osób, użyto przy tym elektroencefalografu i galwanometru, który mierzy przewodnictwo elektryczne skóry. W trakcie badania czytano im po 90 zdań podzielonych na trzy kategorie: obelgi ("Linda jest okropna"), komplementy ("Linda jest imponująca") oraz nacechowane neutralnie i zgodne z prawdą ogólne zdania ("Linda jest Holenderką"). Równocześnie, aby zbadać, czy wpływ słów zależał od tego, kogo dotyczyła wypowiedź, w połowie z tych trzech zestawów wypowiedzi użyto własnego imienia uczestnika, a w drugiej połowie - imienia kogoś innego. Naukowcy spodziewali się tu różnych oddziaływań. Po pierwsze, że obelgi będą miały większą siłę oddziaływania niż komplementy czy wyrażenia neutralne. Druga tezą jest mniejszy efekt komplementu przy jego wielokrotnym powtarzaniu i zachowaniu siły rażenia obelgi w takim przypadku. Badacze uważali również, że wpływ obelg jest większy, gdy kieruje się je bezpośrednio do nas niż używając ich w stosunku do innych osób, także w przypadku wielokrotnych powtórzeń raniących nas słów. Wszystko to miało oddziaływać na przewodnictwo skóry, pobudzając nas najbardziej, gdy słyszymy obelgę kierowaną bezpośrednio do nas. Ogólnie badacze odkryli, że obelgi werbalne dotykają nas niezależnie od tego, kogo dotyczy obelga i to nawet po powtórzeniu. Dzieje się to bardzo szybko, wystarczy 250ms, aby odnotować reakcję organizmu na usłyszaną obelgę, przykuwa ona naszą uwagę szybciej niż komplement lub stwierdzenie neutralne, a dzieje się tak ponieważ emocjonalne znaczenie obelg jest pobierane z pamięci długotrwałej. Równocześnie wyniki nie dostarczają dowodów na to, że wielokrotne powtarzanie słów wpływa na reakcje na zniewagi w mniejszym stopniu niż na reakcje na komplementy. Nie znaleziono też dowodów na to, że powtarzane obelgi mogą dłużej utrzymywać swoje oddziaływanie niż powtarzane komplementy, bez względu na to czy dotyczy to nas czy też innych osób. Zastanawiające są wyniki badania przewodnictwa skóry. Czerpiąc z życiowego doświadczenia możemy przypuszczać, że obelgi kierowane do nas dotkną nas najbardziej i wywołają u nas największe pobudzenie co w badaniu było obrazowane przez najwyższą reakcję przewodnictwa skórnego. Reakcja na takie słowne spoliczkowanie wydaje się być silniejsza niż na komplement, ale badanie tego nie potwierdziło. Co więcej najsilniejsze pobudzenie generowały zdania neutralne, podczas gdy obelgi i komplementy nie różniły się pod względem potencjału pobudzającego. Badanie ma jedno poważne ograniczenia, a mianowicie było... badaniem. Interakcje z obelgami przeprowadzono w środowisku laboratoryjnym, nie badano rzeczywistych, życiowych doświadczeń. Przeprowadzenie takiego badania w warunkach rzeczywistych, jest etycznie wątpliwe, ale jeśli obraźliwe stwierdzenia nie są osadzone w rzeczywistych interakcjach między ludźmi, to badanie nie pokaże tego, co dana obelga może naprawdę wywołać u danej osoby, uwzględniając przy tym czas, miejsce, otaczające środowisko i sytuację, w której tę obelgę usłyszy. Niemniej psycholingwistyka rozwija się mocno, a takie badania pomagają w zrozumieniu jak język wpływa zarówno na każdego z nas indywidualnie jak i na ogólne zachowania społeczne.

Arkadiusz:

Jednym z nieporządnych zachowań społecznych wśród ludzi jest niewątpliwie złodziejstwo, choć wśród zwierząt sprawa ma się zgoła odmiennie. Kradzież nie jest niczym złym, ba niektóre gatunki notorycznie dopuszczają się takich czynów choćby mewy, które niczym pirat, atakują maskonury i potrafią zmusić ich do wyplucia wcześniej upolowanych ryb, aby je ukraść. Przykładów jest więcej: pająki pożerające owady z cudzych pajęczyn, wydry porywające cudze młode zmuszając w ten sposób matkę do porzucenia zdobyczy, czy niektóre mrówki, które kradną i przenoszą do swoich gniazd poczwarki, aby zapewnić sobie dopływ niewolniczej siły roboczej. A co powiecie na kradzież spermy? Takiego czynu dopuszcza się karaś srebrzysty, aby zapewnić sobie możliwość rozmnażania. Międzynarodowemu zespołowi badawczemu pod przewodnictwem naukowców z austriackiego Uniwersytetu w Innsbrucku udało się po raz pierwszy opisać kompletny genom karasia srebrzystego, co pozwoliło na lepsze zrozumienie jego osobliwej metody rozmnażania. Korzystając z niej, ten pochodzący z Azji gatunek, zapewnił sobie miano jednego z najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie. Podczas gdy złote rybki, z którymi jest spokrewniony i inne karasie rozmnażają się płciowo, karaś srebrzysty ma istotną przewagę ewolucyjną: rozmnaża się bezpłciowo, a samice mogą oszczędzić sobie czasochłonnego poszukiwania partnera. Wykorzystują one spermę samców innych gatunków karasi, składając jaja w miejscu tarła, porywając w ten sposób plemniki, które pobudzają komórkę jajową do podziału. Materiał genetyczny samca nie jest tu wykorzystywany, lecz niszczony, dochodzi tu do partenogenezy, czyli dzieworództwa z udziałem plemnika. Powstałe w ten sposób potomstwo jest prawie wyłącznie samicami, samce rodzą się bardzo rzadko. Taki sposób rozmnażania jest bardzo nie fair w stosunku do rodzimych gatunków, umożliwiając szybkie rozprzestrzenianie się i zajmowanie siedlisk. Dzięki rozszyfrowaniu genomu karasia wiemy skąd wziął się taki mechanizm. W uproszczeniu genom, czyli informacja genetyczna organizmu, jest podzielony na różne zestawy chromosomów. Zwierzęta rozmnażające się płciowo mają zwykle podwójny, czyli diploidalny, zestaw chromosomów. W procesie rozmnażania zestawy samic i samców są dzielone w komórkach rozrodczych i tylko jeden pojedynczy, czyli haploidalny zestaw chromosomów jest przekazywany w danym czasie. Połączenie haploidalnego jaja i haploidalnego plemnika daje w rezultacie organizm diploidalny. Ale podczas mejozy lub krzyżowania się spokrewnionych gatunków może dojść do powstania organizmów posiadających więcej niż dwa zestawy chromosomów i choć taki kręgowiec nie jest zdolny do życia to już ryby, płazy czy gady - tak. Karaś srebrzysty jest heksaploidem co oznacza, że ma aż sześć zestawów chromosomów, cztery z nich powstały w wyniku skrzyżowania niespokrewnionych gatunków ryb, a dwa dodane zostały w wyniku skrzyżowania z blisko spokrewnionym gatunkiem. Naukowcy przypuszczają, że w pewnym momencie podczas tych krzyżowań wystąpiły problemy w tworzeniu gamet i to właśnie mogło być jednym z czynników wyzwalających rozmnażanie jednopłciowe. Analiza genomu pokazuje historię ewolucyjną tego gatunku karasi co może pomóc nie tylko w zrozumieniu cech biologicznych ryby, ale także w zarządzaniu naturalnymi populacjami, w których karaś ten jest gatunkiem inwazyjnym.

Arkadiusz:picjami ONZ, cel ten w latach:Arkadiusz:ełnosprawności. Dane z roku:Arkadiusz:

I to wszystko w dzisiejszym odcinku, na kolejny zapraszam w sobotę, a już dziś możesz zajrzeć na stronę Naukowo.net po dodatkowe, niezmiernie ciekawe artykuły popularnonaukowe oraz na nasz serwer Discord - wszystkie linki znajdziesz w opisie odcinka. Dzięki za dziś i do usłyszenia!

Post a comment:

Type at least 1 character to search
Słuchaj
Obserwuj
Twitter:

Dlaczego powinniśmy wierzyć w naukowe odkrycia i doniesienia? A może należy myśleć samodzielnie i polegać na własnej logice?
John Wright opowiada czym jest metoda naukowa, dlaczego #nauka cieszy się z błędów i czym jest naukowa prawda.

https://naukowo.net/2022/09/29/dlaczego-powinnismy-ufac-nauce-bo-sama-sobie-nie-ufa/

Skąd 200 grindwali wyrzuconych na tasmańską plażę? Co ma wpływ na długowieczność psów? Jaki wpływ na długość i jakość snu ma bieda? Jakie warzywa smakują nienarodzonym jeszcze dzieciom?
Zapraszam na 56. odcinek @PodkastNaukowo!

#nauka #naukowo #podkast

https://youtu.be/3dPcaLEdhE8

W jaki sposób komary rozpoznają swoje ofiary, co je przyciąga do Twojej krwi i dlaczego niektórzy ludzie zdają się być dla nich niewidzialni?

Jonathan Day wyjaśnia to w artykule opublikowanym w języku polskim na stronie @PodkastNaukowo.

https://naukowo.net/2022/09/25/dlaczego-jedni-ludzie-sa-magnesami-na-komary-a-inni-nie-maja-z-tym-problemu-entomolog-medyczny-wskazuje-na-metabolizm-zapach-ciala-i-sposob-myslenia/